Robert Burneika, czyli legendarny Hardkorowy Koksu i twórca filozofii „nie ma lipy”, zamienił warszawski penthouse na palmy i zachody słońca w słonecznym Miami.
Fani przecierają oczy. Czy to tylko zmiana klimatu, czy początek amerykańskiej ekspansji z bicepsem w roli głównej?
Zostawił imperium w Warszawie
W Polsce zostawił naprawdę solidne zaplecze: luksusowy penthouse w stolicy, jedną z najlepiej prosperujących siłowni w Warszawie oraz firmę produkującą suplementy, która przez lata zbudowała silną markę w świecie fitness.
Imperium stoi. Biznes działa. A Koksu? Koksu podnosi level.
Bo jeśli ktoś myśli, że poleciał do Miami tylko po witaminę D i opaleniznę, to chyba nie zna Hardcorowego.
Grill level: Miami Premium
Najwięcej emocji wywołała scena, która już krąży w social mediach.
Miami. Palmy. Zachód słońca.
Hardkorowy Koks odpala grilla. Steki wielkości talerza, ogień jak z teledysku.
I co robi? Nagrywa wszystko telefonem.
A w tle – w sąsiedztwie – grilluje sam Rick Ross.
BBQ Summit 2026?
Tak, dobrze czytacie. Burneika filmuje swojego grilla, a kilka metrów dalej Rick Ross robi dokładnie to samo. Dym z dwóch stron, klimat jak na nieoficjalnym „BBQ Summit Miami”, a internet już tworzy teorie.
Nagranie ląduje na Instagramie. Komentarze eksplodują. Jedni pytają o kolaborację, drudzy o przepis na steka, a trzeci zastanawiają się, czy to początek większego projektu.
Przypadek czy plan?
Burneika nie jest typem, który robi coś bez planu. Jeśli grilluje w Miami i jeszcze to pokazuje, to znaczy, że coś się dzieje.
Amerykańska wersja suplementów?
Nowa siłownia pod palmami?
Projekt medialny łączący fitness z show-biznesem?
Jedno jest pewne – w Miami zrobiło się trochę bardziej hardcorowo. A kiedy dwóch gigantów grilluje jednocześnie w jednej dzielnicy, to może być dopiero początek czegoś większego.
Bo jak widać – w Miami nawet grill ma status premium.


67 komentarzy
Wszędzie sobie znajdzie coś fajnego
W Miami też zrobi „nie ma lipy”
Mental zwycięzcy
Mental twardy jak jego trening
Z takim mindsetem nie zginie
Jak on wejdzie do Hollywood to będzie grubo
Jak ktoś ma drive, to wszędzie będzie na swoim
Podziw za odwagę i skalę
W Polsce zrobił swoje, teraz świat
Sam sobie wszystko zbudował