Plotki Miami – W Miami nic nie dzieje się bez powodu — a już na pewno nie w świecie znanych nazwisk. Sylwia Graff, kojarzona jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych „żon z Miami”, właśnie wywołała małe trzęsienie ziemi w social mediach. Na Instagramie nie znajdziemy już Sylwii. Teraz oficjalnie widnieje tam… Julia.
Przypadek? Raczej nie.
Zmiana, która wisiała w powietrzu?
Plotki krążą od dawna. Według osób z jej otoczenia formalności związane ze zmianą imienia miały zostać dopięte już w momencie uzyskania amerykańskiego obywatelstwa. Jednak dopiero niedawno zdecydowała się na symboliczny, ale bardzo widoczny krok — aktualizację imienia na Instagramie.
I jak to w Miami bywa — internet zapłonął.

Czy Dubaj miał w tym swój udział?
Nie jest tajemnicą, że w ostatnich latach coraz częściej pojawiała się w Dubaju. Luksusowe wyjazdy, ekskluzywne eventy, międzynarodowe towarzystwo. A Dubaj, jak wiadomo, to miks kultur, języków i globalnego networkingu.
W kuluarach mówi się, że właśnie częste podróże na Bliski Wschód mogły skłonić ją do wyboru imienia bardziej uniwersalnego, łatwego do wymówienia w każdym zakątku świata. „Julia” brzmi miękko, międzynarodowo, neutralnie — idealnie wpisuje się w globalny styl życia między Miami a Dubajem.

Rebranding czy nowy rozdział?
W świecie, gdzie wizerunek jest strategią, a Instagram wizytówką, taka zmiana rzadko bywa spontaniczna. Czy to nowy etap? Nowa marka osobista? A może po prostu dopasowanie się do międzynarodowego środowiska?
Jedno jest pewne — Miami kocha metamorfozy. Tu zmienia się wszystko: adresy, styl życia, relacje… a czasem nawet imiona.
Czy Julia to tylko nowe brzmienie? Czy zapowiedź czegoś większego?
Czas pokaże.


101 komentarzy
Miami było początkiem.